Awarie w wynajmowanym mieszkaniu
Zanim jednak przejdę do meritum, chciałabym jeszcze wyjaśnić różnicę pomiędzy wynajmującym a najemcą.
Wynajmujący to osoba, która ma prawa do wynajmowania lokalu i udostępnia go najmującemu za określoną korzyść materialną. Wynajmujący jest właścicielem nieruchomości i posiada do niej wszelkie prawa.
Najemca to osoba, która jest lokatorem danego lokum (mieszkania, domu) i najmuje dany lokal za korzyść materialną, odprowadzaną na rzecz wynajmującego.
Przechodząc do sedna sprawy, awarii w mieszkaniu nie da się uniknąć i prędzej czy później mogą dotknąć każdego. Mogą być różnego typu, począwszy od zatkanego zlewu, poprzez pęknięcie rury, po spalenie instalacji elektrycznej. W przypadku mieszkania na wynajem pojawia się zatem istotne dla stron pytanie: kto płaci za naprawę – najemca czy właściciel?
Wśród znajomych często są poruszane historie chytrych właścicieli mieszkań, którzy nie oddają kaucji pod byle pretekstem, bądź opisywane są losy nieuczciwych najemców. W tym poście zajmę się sytuacją, w której obie strony są zadowolone z warunków wynajmu, ale trafia się awaria w mieszkaniu. Postaram się odpowiedzieć na pytanie, kto odpowiada za poszczególne usterki.
To, kto usuwa awarie i usterki w wynajmowanym mieszkaniu, powinna już na samym początku definiować dobrze sporządzona umowa najmu uzupełniona o szczegółowy protokół zdawczo-odbiorczy. Jeżeli w spisanej umowie nie są rozstrzygnięte kwestie usuwania usterek w lokalu, należy się każdorazowo odnosić do Ustawy o ochronie praw lokatorów. Główne prawa i obowiązki właściciela oraz najemcy są sprecyzowane zwłaszcza w Art. 6 i jego podpunktach.
Dobrym zwyczajem jest ubezpieczenie lokalu zarówno przez wynajmującego jak i najemcę. Wiele mniejszych napraw można usunąć, korzystając wyłącznie z ubezpieczenia bez obciążania kosztami którejkolwiek ze stron.
Kiedy płaci właściciel, a kiedy najemca?
Złota zasada mówi „to, co w ścianach, naprawia właściciel, to, co wystaje ze ścian – najemca„. Postaram się pokazać to na prostych przykładach. Jeżeli pękła rura w ścianie i zalała sąsiada piętro niżej, koszty pokrywa właściciel mieszkania (bądź zarządca budynku). Natomiast jeśli pękł kabel doprowadzający wodę do pralki bądź wylała sama pralka, to koszt napraw zalanego sąsiada ponosi najemca, czyli lokator.
Kolejnym przykładem będzie przepalone gniazdko elektryczne. Jest to awaria do usunięcia przez lokatora, natomiast wymiana kabli w ścianie to koszt, który musi ponieść właściciel.
Jeśli więc w nocy zadzwoni do Ciebie Twój najemca, że przepaliła mu się żarówka i prosi o jak najszybszą wymianę to już wiesz co mu odpowiedzieć.
Temat najmów nieruchomości tylko na pierwszy rzut oka wydaje się prosty. Jest to złożony proces wymagający fachowej wiedzy aby sprawę od A do Z poprowadzić prawidłowo.
Mam nadzieję, że chociaż trochę rozjaśniłam sprawę awarii i napraw w lokalach. Jeśli pojawiły się pytania – napisz! A może chciałbyś aby najmem Twojej nieruchomości zajął się specjalista? Zapraszam serdecznie do kontaktu i współpracy. Bardzo chętnie zaopiekuję się Twoim M!

